Uciekając od parawanów

Polskie morze kojarzy się w tym roku nie tylko z bardzo dużym oblężeniem plaży, ale także z wszechobecnymi parawanami, odgradzającymi zajęty już o piątej rano skrawek plaży. Niedługo pojawią się pewnie tabliczki z napisami teren prywatny… Dla mnie parawany to jedna z najbardziej odpychających rzeczy nad polską częścią Bałtyku. Jak się jednak okazuje nie wszędzie musimy się od nich oganiać. Z obserwacji wynika, że proceder, który niedługo wzrośnie do rangi sportu narodowego jest praktykowany głównie na bardzo znanych odcinkach takich jak Władysławowo. W Sopocie (nie mówimy tu o rejonie mola) czy Gdyni wciąż można znaleźć odrobinę miejsca dla siebie, nie

Niepokorny turysta górski

Zdarza się, że po podbiciu górskiego szczytu czujemy się jak młody bóg. Czujemy, że możemy wszystko i przy kolejnej wyprawie zapominamy zabrać ze sobą zdrowego rozsądku. Nie zapominajmy, że po górach chodzimy tylko rekreacyjnie, nie mamy profesjonalnego sprzętu ani przeszkolenia, a nasze umiejętności są znikome. Nie możemy sobie pozwalać na górskie szarże, które dla większości z nas mogą skończyć się tragicznie. Pamiętajmy, że góry to wymagający przeciwnik, który kształtuje charakter i nawet najwytrwalszych potrafi sprowadzić na ziemię. Trasy na piesze wędrówki wybierajmy zgodnie z naszymi możliwościami, w końcu górskie ochotnicze pogotowie ratunkowe

Zbaraż

Zbaraż to miasto, które od XV wieku należało do Polski. Znany jest głównie z powieści Henryka Sienkiewicza pt. „Ogniem i mieczem”. To właśnie tu wojska pod dowództwem Jeremiego Wiśniowieckiego stoczyły heroiczną walkę z wojskami kozacko – tatarskimi podczas powstania Bohdana Chmielnickiego. Charyzma żołnierzy oraz perfekcyjne umocnienia pozwoliły wygrać starcie. Prace nad budową twierdzy rozpoczęto w 1620 roku, a zbudowana na wzgórzu budowla została wzniesiona w myśl palazzo in fotezza. Zbaraż to nie tylko sławne mury twierdzy, ale także kościół i klasztor bernardynów. Kościół został ufundowany przez Jerzego Zbaraskiego i miał pełnić funkcję obronn